• Sport
  • Podsumowanie (Palma de Mallorca)

    Daria Radczuk

    Luty dobiegł końca, mój wyjazd na Majorkę również. Jestem ogromną szczęściarą bo mogłam w tym miesiącu potrenować i poobcować w bardzo komfortowych warunkach. Hiszpańska wyspa ma zdecydowanie łaskawszą pogodę a niżeli Polska. Spokojniejsze tempo życia (wykluczając zmotoryzowanych w mieście) i odmienną kulturę. Natomiast co do czystości, ładu i składu „tam” a „tu” to zdecydowanie wolę […]

  • Sport
  • Brooks Pure Flow IV

    DSC_1453

    W tym roku pierwszą paczkę z Brooksa zamówiłam jakieś 3 miesiące temu. Jako że pogoda w Polsce nie rozpieszczała, buty cierpliwie czekały na lepszą aurę. Wyjazd na Majorkę okazał się świetną okazją do przetestowania nowego sprzętu. Model który dzisiaj opisuję to Pure Flow IV. Fakt, but miał swoją premierę dokładnie rok temu, ale co tam […]

  • Sport
  • Słońce (Palma de Mallorca)

    Słońce

    Wreszcie słońce na niebie i słońce w głowie – czyli pozytywny humor 🙂 Drugi tydzień za mną, było ciężko ale dużo dużo lepiej niż na początku. Początki są zawsze najgorsze. Pomimo ciężkich treningów mój organizm zaskoczył, psychika również. Dwa kroki w przód, jeden w tył i sporo do nadrobienia, ale co tam – byle do […]

  • Sport
  • Raz na wozie, raz pod wozem (Palma de Mallorca)

    Daria Radczuk

    Tytuł posta dokładnie opisuję moją kondycję psychofizyczną. Bywają dni kiedy wszystko jest super, pogoda dopisuję, psychika dopinguję i forma fizyczna pozwala na ambitny trening. Po tak owocnych dniach, przychodzą te gorsze, tak zwane ciemne chmury, dosłownie. Jest zimno, psychika się łamię bo fizyka nie jest w stanie nadążyć za treningiem. W takich chwilach jestem „pod […]

  • Życie
  • Spontan (Palma de Mallorca)

    Daria

    Czyli jak w niespełna 3 dni zdecydowałam się pojechać na Majorkę. Decyzja podjęta była szybko, tak szybko jak informacja o możliwości wyjazdu. Najdłużej zajęło szukanie lotu, który przetransportuje mnie z rowerem za niecałe 2 tyś zł. Oczywiście w dwie strony. Potem pożyczenie walizki na rower, załatwienie codziennych spraw, ubezpieczenia i dawaj! Lot na Majorkę miałam […]

  • Życie
  • Zaległości

    Po ponad dwumiesięcznej przerwie, udało się wznowić stronkę i bloga 🙂 Trochę się w tym czasie wydarzyło. Sezon zaczęłam biegowymi Andrzejkami na Baraniej Górze. Święta spędziłam z rodziną, przemierzając szosy Lubelszczyzny. Następnie wzięłam udział w długo wyczekiwanym przeze mnie wyścigu przełajowym. W połowie stycznia, jak co roku Festiwal Spełnionych Marzeń – czyli bieg krosowy na dystansie […]