Mała strategia

zywienie_hero (1)

Dzisiaj przybliżę moją małą strategię – żywienie podczas dystansu 1,9-90-21,1.
Zaczynając swoją przygodę z połówkami ironman, byłam pełna obaw. Często zastanawiałam się  jak mój układ trawienny poradzi sobie z wysiłkiem oscylującym w granicach 5 godzin. Efektem było spożywanie żeli, batonów energetycznych, geinera (odżywki węglowodnowo-białkowej) oraz shotów magnezowych podczas startu.
Heh, wszystko w obawie przed tzw. odcięciem prądu. Tak naprawdę było to o dużo, za dużo 🙂
Po kilkudziesięciu ukończonych „połówkach”, w końcu znalazłam swój złoty środek.

zywienie_IM
Strategia z powyższego schematu jest optymalna dla wyniku mieszczącego się w przedziale 4:40:00 – 4:55:00

Zestaw składający się z 7 żeli, 1 batonu, bidonu rozcieńczonego napoju izotonicznego (0,75) i wody.
4 żele i 1 baton zamocujmy sobie na rower. Mamy do wyboru umieścić je w tradycyjnej torebce lub
przykleić plastrem papierowym do ramy. Możemy również część z nich, umieścić w kieszonkach kostiumu startowego. 1 żel miejmy zawsze w zapasie. Ja podczas Enea Challenge Poznań 2016, startowałam na 7 żelach, zrezygnowałam z batonu na etapie kolarskim. Organizm reagował dobrze i tę strategię zamierzam kontynuować w przyszłym sezonie.

Smacznego i powodzenia 🙂

 

Dodaj komentarz